Pamiętacie jak pisałam o żółtej kaczuszce,
ulubienicy Figielka, która gdzieś się zapodziała?
Niestety ślad po niej zaginął, ale kotek znalazł sobie
kolejną sympatię. Jest również żółta, urocza,
bardzo miła w dotyku i słodka. Sama mogłabym
z nią zasypiać ;)))
Figiel po prostu się zakochał. Zachowuje się jakby
do niej mówił, pomrukuje, trąca noskiem, zaczepia,
tuli, liże, chowa pod kołdrę, albo w sobie tylko
znanych kryjówkach.
Po sobotnim szczepieniu Figielek spał przez większość dnia.
Apetyt wrócił dopiero wieczorem. Wtedy też tulił się
do mnie o wiele mocniej niż zwykle, jakby przeczuwając
zbliżające się "nieuniknione".
A dziś od rana, a właściwie od późnej nocy maluch
szalał jak dzikus. Nauczył się wskakiwać na lodówkę,
sam otwiera drzwi od szafy i grzebie w ubraniach,
rozrzuca słodycze - te najbardziej szeleszczące,
notorycznie chowa za kanapę długopisy, skarpetki
i rachunki. Najśmieszniej jest, gdy podbiera winogrona
lub pomidorki koktajlowe i wkłada do naszych kapci :)
Każdego ranka mam górę sprzątania po jego nocnych wygłupach :))
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 4 marca 2013
wtorek, 11 grudnia 2012
Wyróżnienie :)
Otrzymałam je od Hanki
z bloga http://skladhanki.blogspot.com/
Bardzo dziękuję :) To miłe zostać
wyróżnionym po raz kolejny :)
A oto pytania:
1. Z czym kojarzy Ci się Boże Narodzenie?
Z tajemnicą, z odświętnym nastrojem, z lasem,
z górami śniegu, z szeleszczącą wykrochmaloną
pościelą, z policzkami czerwonymi od mrozu,
z czułością i tęsknotą...
2. Które święta wolisz Boże Narodzenie czy Wielkanoc?
Lubię jedne i drugie.
3. Macie w domu jakąś specjalną tradycję kultywowaną od pokoleń?
Naturalnie. Na wigilijnym stole nie ma alkoholu. Pozostałe tradycje
zachowam dla siebie... :)
4. Które danie wigilijne lubisz najbardziej?
Śledzie! :))) Bardzo lubię barszcz, uszka z grzybami,
postną kapustę z suszonymi śliwkami i grzybkami,
warzywny sos od ryby po grecku.
5. Którego dania wigilijnego unikasz albo nie jadasz wcale?
Nie przepadam za karpiem w szarym sosie.
6. Długo wierzyłaś w Św. Mikołaja?
Myślę i myślę..., ale nie pamiętam.
7. Choinka sztuczna, czy prawdziwa?
Bywała i sztuczna i prawdziwa. Od kilku lat tylko prawdziwa.
8. Co macie na czubku choinki w Waszym domu?
Gwiazdę z ogonem - kometę jakby.
9. Czy wyobrażasz sobie święta w schronisku albo w ciepłych krajach?
W schronisku jako wolontariusz - tak. W innych okolicznościach
nie chcę sobie wyobrażać.
10. Czy w Twoim domu śpiewało się kolędy? Czy teraz śpiewacie?
Oczywiście. To cały urok świąt. Teraz też śpiewamy :)
11. Którą kolędę lubisz najbardziej?
Trudno wybrać jedną, lubię wiele kolęd.
Wśród nocnej ciszy, Jezus Malusieńki, Witaj Gwiazdko Złota,
Nie było miejsca, Bóg się rodzi... i wiele innych kolęd i pastorałek.
Blogi, które wyróżniam to:
http://swiattodzungla.blogspot.com/
http://klubkotajasna8.blogspot.com/
http://klarkamrozek.blogspot.com/
http://kotyszki.blogspot.com/
http://goyarose.blogspot.com/
http://marszewskakolonia.blogspot.com/
Pytania są fantastyczne, dlatego zostawiam te,
które ułożyła Hanka.
Raz jeszcze dziękuję za wyróżnienie :))))
A teraz pędzę do moich wróbelków i sikorek,
pewnie już przyfrunęły :)
Dobrego dnia Wszystkim życzę :)
z bloga http://skladhanki.blogspot.com/
Bardzo dziękuję :) To miłe zostać
wyróżnionym po raz kolejny :)
A oto pytania:
1. Z czym kojarzy Ci się Boże Narodzenie?
Z tajemnicą, z odświętnym nastrojem, z lasem,
z górami śniegu, z szeleszczącą wykrochmaloną
pościelą, z policzkami czerwonymi od mrozu,
z czułością i tęsknotą...
2. Które święta wolisz Boże Narodzenie czy Wielkanoc?
Lubię jedne i drugie.
3. Macie w domu jakąś specjalną tradycję kultywowaną od pokoleń?
Naturalnie. Na wigilijnym stole nie ma alkoholu. Pozostałe tradycje
zachowam dla siebie... :)
4. Które danie wigilijne lubisz najbardziej?
Śledzie! :))) Bardzo lubię barszcz, uszka z grzybami,
postną kapustę z suszonymi śliwkami i grzybkami,
warzywny sos od ryby po grecku.
5. Którego dania wigilijnego unikasz albo nie jadasz wcale?
Nie przepadam za karpiem w szarym sosie.
6. Długo wierzyłaś w Św. Mikołaja?
Myślę i myślę..., ale nie pamiętam.
7. Choinka sztuczna, czy prawdziwa?
Bywała i sztuczna i prawdziwa. Od kilku lat tylko prawdziwa.
8. Co macie na czubku choinki w Waszym domu?
Gwiazdę z ogonem - kometę jakby.
9. Czy wyobrażasz sobie święta w schronisku albo w ciepłych krajach?
W schronisku jako wolontariusz - tak. W innych okolicznościach
nie chcę sobie wyobrażać.
10. Czy w Twoim domu śpiewało się kolędy? Czy teraz śpiewacie?
Oczywiście. To cały urok świąt. Teraz też śpiewamy :)
11. Którą kolędę lubisz najbardziej?
Trudno wybrać jedną, lubię wiele kolęd.
Wśród nocnej ciszy, Jezus Malusieńki, Witaj Gwiazdko Złota,
Nie było miejsca, Bóg się rodzi... i wiele innych kolęd i pastorałek.
Blogi, które wyróżniam to:
http://swiattodzungla.blogspot.com/
http://klubkotajasna8.blogspot.com/
http://klarkamrozek.blogspot.com/
http://kotyszki.blogspot.com/
http://goyarose.blogspot.com/
http://marszewskakolonia.blogspot.com/
Pytania są fantastyczne, dlatego zostawiam te,
które ułożyła Hanka.
Raz jeszcze dziękuję za wyróżnienie :))))
A teraz pędzę do moich wróbelków i sikorek,
pewnie już przyfrunęły :)
Dobrego dnia Wszystkim życzę :)
wtorek, 20 listopada 2012
Głosujemy :)))
Listopadowy Konkurs rozpoczął się na dobre.
Od wczoraj można głosować na najciekawszą
minę kota :)
Wybór jest bardzo trudny. Każdy kotek
jest śliczny, uroczy i zabawny.
Ich miny są niesamowite, a podpisy
pod zdjęciami idealnie trafione :)
Wszystkim życzę dobrej zabawy i radośnie
zachęcam do głosowania :)
Od wczoraj można głosować na najciekawszą
minę kota :)
Wybór jest bardzo trudny. Każdy kotek
jest śliczny, uroczy i zabawny.
Ich miny są niesamowite, a podpisy
pod zdjęciami idealnie trafione :)
Wszystkim życzę dobrej zabawy i radośnie
zachęcam do głosowania :)
niedziela, 18 listopada 2012
Konkurs: kocie miny i fantastyczna zabawa :)
Na blogu http://klubkotajasna8.blogspot.com/
rozpoczął się kolejny konkurs :)
Jego tematem przewodnim jest - Najciekawsza mina kota.
Zobaczcie, pośmiejcie się, poprawcie
sobie humor. Niektóre miny są naprawdę
zniewalające :)))
Figielek postanowił, że do konkursu
zrobi minę nostalgiczną, poważną,
typową dla listopadowego klimatu.
Taką, o!
Głosowanie, na które serdecznie zapraszam
wszystkich miłośników kotków, rozpocznie się
w poniedziałek 19 listopada.
Wspaniałej zabawy życzę wszystkim :)
rozpoczął się kolejny konkurs :)
Jego tematem przewodnim jest - Najciekawsza mina kota.
Zobaczcie, pośmiejcie się, poprawcie
sobie humor. Niektóre miny są naprawdę
zniewalające :)))
Figielek postanowił, że do konkursu
zrobi minę nostalgiczną, poważną,
typową dla listopadowego klimatu.
Taką, o!
Głosowanie, na które serdecznie zapraszam
wszystkich miłośników kotków, rozpocznie się
w poniedziałek 19 listopada.
Wspaniałej zabawy życzę wszystkim :)
piątek, 9 listopada 2012
Konkurs :)
Kolejny konkurs na wyjątkowym kocim blogu
http://klubkotajasna8.blogspot.com/
rozpoczęty :)
Co zrobić, aby wziąć udział w konkursie:
1. Na swoim blogu zamieścić:
- baner z linkiem do konkursu
- wpis
- informacja o Konkursie
- zdjęcie swojego kota biorącego udział w konkursie
Pozostałe zasady: KLIK
Figiel wpatrzony w sikorki na balkonie :)
Wszystkim biorącym udział w konkursie życzę
powodzenia w głosowaniu i wspaniałej zabawy
w podglądaniu kocich min :)))
http://klubkotajasna8.blogspot.com/
rozpoczęty :)
Co zrobić, aby wziąć udział w konkursie:
1. Na swoim blogu zamieścić:
- baner z linkiem do konkursu
- wpis
- informacja o Konkursie
- zdjęcie swojego kota biorącego udział w konkursie
Pozostałe zasady: KLIK
Figiel wpatrzony w sikorki na balkonie :)
Wszystkim biorącym udział w konkursie życzę
powodzenia w głosowaniu i wspaniałej zabawy
w podglądaniu kocich min :)))
środa, 7 listopada 2012
Liebster Blog ♥
Miłych wyróżnień ciąg dalszy :)
Obdarzyła mnie nim Goya, która prowadzi blog
http://goyarose.blogspot.com/
oraz Krysia z bloga
http://klubkotajasna8.blogspot.com/ .
Przypadły mi dwa zestawy pytań - a co tam,
odpowiem z radością :)
1. Czy czekolada biała jest czekoladą?
Nie pogardzę tym łakociem więc powiem, że tak :)
1a. Jakim zwierzęciem określiłabyś swoją osobę?
Orzeł - doskonale czuję się na dużych, otwartych
przestrzeniach. Poza tym, orzeł kojarzy mi się
z piękną, pełną wolnością, niezależnością i siłą.
2. Dlaczego większość blogerek ma koty?
Może dlatego, że są dobrymi, wrażliwymi ludźmi... :)
2a. Wolisz kino czy teatr?
Jedno i drugie - zależy od repertuaru.
3. Najśmieszniejszy film jaki widziałaś?
Hm... Czwarty tenor.
3a. Jakie jest pierwsze zdanie w książce, którą teraz czytasz?
"Wieczorem, 22 maja 1937 roku wsiadłem do pociągu w Moskwie".
4. Przyprawa której nie lubisz?
Chyba nie ma takiej.
4a. Od jak dawna prowadzisz blog?
Od lutego 2010 roku.
5. Wolisz budyń czy kisiel?
Odkąd pamiętam, budyń.
5a. Śpiewasz pod prysznicem?
Nigdy nie zwracałam na to uwagi, ale chyba tak :)
6. Kraj, w którym chciałabyś żyć?
Mam pewne doświadczenie w tej kwestii...
ale mimo wszystko, dobrze mi tu, gdzie żyję :)
6a. Jaki kolor ma Twój ulubiony koc?
Granatowy w złociste gwiazdy.
7. Brad Pitt czy Johnny Deep?
Żaden :P Z małą przewagą na Deep'a.
7a. Czy słodzisz kawę/herbatę?
Herbatę słodzę miodem, syropem klonowym,
albo syropem z agawy, czasem cukrem. Kawę pijam sporadycznie
(może dwa razy w roku) i nie słodzę jej.
8. Wolisz zmarznąć czy się spocić?
Nie znoszę mrozu. Wolę się spocić - lubię od czasu
do czasu solidny, intensywny wysiłek :)
8a. Śpisz w skarpetkach?
Tak, niemal cały rok.
9. Najdziwniejszy prezent jaki dostałaś?
Karton makaronu spaghetti :P Było tam o ile dobrze
pamiętam 30, albo 50 paczek :P
9a. Szykujesz się już do świąt?
Nie, trochę za wcześnie jest.
10. Co oznacza słowo "rakastan"?
To z fińskiego? Nie mam pojęcia.
W moim wolnym tłumaczeniu to stan raka.
Niech się lepiej nie pokazuje...
10a. Jakie jest Twoje ulubione danie?
Jest ich mnóstwo. Uwielbiam wszelkiego rodzaju kluski,
pierogi - mączne jednym słowem. Łatwiej byłoby mi
wymienić potrawy, których nie lubię :))
11. Kolor Twoich oczu?
Czarno - szary.
11a. Do czego masz słabość?
Pytanie rzeka :) Do kotów, do jedzenia, do nocnych
rozmów aż po świt, do głośnego śmiechu, do niektórych
osób, do tureckich cukierków o różanym aromacie,
do pleśniowych serów, do makaronu, do włoskiego wina
Crostaceo i anyżowego likieru Sambuca Molinari...
Mam wiele słabości :)))
Uffff... skończyłam :)
Wybaczcie, ale nie będę wyróżniać kolejnych blogów.
Większość otrzymała tę nagrodę wielokrotnie, nie chcę
powielać kolejny raz.
Z pewnością niebawem pojawią się nowe rozrywki :)
A teraz pędzę na pocztę nadać przesyłki z zabawy Podaj Dalej.
Goya i Alison - czekajcie na listonosza :))))
Obdarzyła mnie nim Goya, która prowadzi blog
http://goyarose.blogspot.com/
oraz Krysia z bloga
http://klubkotajasna8.blogspot.com/ .
Bardzo Wam dziękuję:)
Przypadły mi dwa zestawy pytań - a co tam,
odpowiem z radością :)
1. Czy czekolada biała jest czekoladą?
Nie pogardzę tym łakociem więc powiem, że tak :)
1a. Jakim zwierzęciem określiłabyś swoją osobę?
Orzeł - doskonale czuję się na dużych, otwartych
przestrzeniach. Poza tym, orzeł kojarzy mi się
z piękną, pełną wolnością, niezależnością i siłą.
2. Dlaczego większość blogerek ma koty?
Może dlatego, że są dobrymi, wrażliwymi ludźmi... :)
2a. Wolisz kino czy teatr?
Jedno i drugie - zależy od repertuaru.
3. Najśmieszniejszy film jaki widziałaś?
Hm... Czwarty tenor.
3a. Jakie jest pierwsze zdanie w książce, którą teraz czytasz?
"Wieczorem, 22 maja 1937 roku wsiadłem do pociągu w Moskwie".
4. Przyprawa której nie lubisz?
Chyba nie ma takiej.
4a. Od jak dawna prowadzisz blog?
Od lutego 2010 roku.
5. Wolisz budyń czy kisiel?
Odkąd pamiętam, budyń.
5a. Śpiewasz pod prysznicem?
Nigdy nie zwracałam na to uwagi, ale chyba tak :)
6. Kraj, w którym chciałabyś żyć?
Mam pewne doświadczenie w tej kwestii...
ale mimo wszystko, dobrze mi tu, gdzie żyję :)
6a. Jaki kolor ma Twój ulubiony koc?
Granatowy w złociste gwiazdy.
7. Brad Pitt czy Johnny Deep?
Żaden :P Z małą przewagą na Deep'a.
7a. Czy słodzisz kawę/herbatę?
Herbatę słodzę miodem, syropem klonowym,
albo syropem z agawy, czasem cukrem. Kawę pijam sporadycznie
(może dwa razy w roku) i nie słodzę jej.
8. Wolisz zmarznąć czy się spocić?
Nie znoszę mrozu. Wolę się spocić - lubię od czasu
do czasu solidny, intensywny wysiłek :)
8a. Śpisz w skarpetkach?
Tak, niemal cały rok.
9. Najdziwniejszy prezent jaki dostałaś?
Karton makaronu spaghetti :P Było tam o ile dobrze
pamiętam 30, albo 50 paczek :P
9a. Szykujesz się już do świąt?
Nie, trochę za wcześnie jest.
10. Co oznacza słowo "rakastan"?
To z fińskiego? Nie mam pojęcia.
W moim wolnym tłumaczeniu to stan raka.
Niech się lepiej nie pokazuje...
10a. Jakie jest Twoje ulubione danie?
Jest ich mnóstwo. Uwielbiam wszelkiego rodzaju kluski,
pierogi - mączne jednym słowem. Łatwiej byłoby mi
wymienić potrawy, których nie lubię :))
11. Kolor Twoich oczu?
Czarno - szary.
11a. Do czego masz słabość?
Pytanie rzeka :) Do kotów, do jedzenia, do nocnych
rozmów aż po świt, do głośnego śmiechu, do niektórych
osób, do tureckich cukierków o różanym aromacie,
do pleśniowych serów, do makaronu, do włoskiego wina
Crostaceo i anyżowego likieru Sambuca Molinari...
Mam wiele słabości :)))
Uffff... skończyłam :)
Wybaczcie, ale nie będę wyróżniać kolejnych blogów.
Większość otrzymała tę nagrodę wielokrotnie, nie chcę
powielać kolejny raz.
Z pewnością niebawem pojawią się nowe rozrywki :)
A teraz pędzę na pocztę nadać przesyłki z zabawy Podaj Dalej.
Goya i Alison - czekajcie na listonosza :))))
poniedziałek, 5 listopada 2012
Wyróżnienia :)
Miłe wyróżnienia spadły na mnie niczym
deszcz pachnących kwiatów :)
Będę musiała poświęcić im dwa osobne posty.
To miłe i radosne przeżycie zostać zauważonym :)
Zacznę od wyróżnienia sprzed miesiąca.
Leży mi ono na sercu już tyle czasu...
Otrzymałam je od Hani, która doceniła mój blog
kulinarny. Ze względu na jego charakter, jak też
na atmosferę w kulinarnej blogosferze, wahałam się
i ostatecznie nie umieściłam tam wpisu z tym
przyjemnym prezentem. Z ogromną radością czynię
to teraz, tu - w miejscu przyjaznym i pełnym
pozytywnych, sympatycznych Ludzi :)
Dziękuję Haniu za to wspaniałe wyróżnienie. Mam nadzieję,
że nie gniewasz się na mnie za to, że tak długo zwlekałam
z informacją o nim i za to, że zamieszczam je w innym miejscu.
Hania prowadzi blog http://skladhanki.blogspot.com/
Wyróżnieniem obdarzam:
Kalę - http://cos-mojego-cos-cennego.blogspot.com/
Ewę - http://codziennoscewy.blogspot.com/
Iwonkę - http://piekne-chwile.blogspot.com/
Krysię - http://klubkotajasna8.blogspot.com/
Salanee - http://salanee.blogspot.com/
Izę - http://smacznapyza.blogspot.com/
Kasię - http://kuchniaprezydentowej.blogspot.com/
Kolejne wyróżnienie przywędrowało do mnie
od Pantery z bloga Świat to dżungla.
Dziękuję Pantero, sprawiłaś mi dużo radości :)
Teraz odpowiadam na pytania :) :) :)
1. Mój ulubiony numer - 5
2. Ulubiony napój bezalkoholowy - czarna, mocna herbata
z plasterkiem pomarańczy i łyżeczką miodu.
3. Ulubione zwierzę - kot :))) Lubię też orki, niedźwiedzie
polarne, misie koala i wiele innych. Ogólnie bardzo lubię
wszystkie zwierzęta.
4. Ulubiona pasja - obserwowanie nocnego nieba, gotowanie,
(tu mogłabym wymieniać dużo...).
5. Ulubiony dzień tygodnia - zdecydowanie sobota.
6. Facebook - tak, Twitter - nie.
7. Ulubiony kwiat - konwalia.
Blogi, które zapraszam do zabawy, to:
http://klubkotajasna8.blogspot.com/
http://kotki-ziutkidwa.blogspot.com/
Wpisy dotyczące następnych wyróżnień pojawią się niebawem :)
deszcz pachnących kwiatów :)
Będę musiała poświęcić im dwa osobne posty.
To miłe i radosne przeżycie zostać zauważonym :)
Zacznę od wyróżnienia sprzed miesiąca.
Leży mi ono na sercu już tyle czasu...
Otrzymałam je od Hani, która doceniła mój blog
kulinarny. Ze względu na jego charakter, jak też
na atmosferę w kulinarnej blogosferze, wahałam się
i ostatecznie nie umieściłam tam wpisu z tym
przyjemnym prezentem. Z ogromną radością czynię
to teraz, tu - w miejscu przyjaznym i pełnym
pozytywnych, sympatycznych Ludzi :)
Zasada przekazywania dalej tego wyróżnienia jest następująca:
1. Podziękuj za przyznanie wyróżnienia.
2. Zamieść u siebie link do bloga osoby, która Cię wyróżniła.
3. Zamieść u siebie na blogu logo wyróżnienia.
4. Przekaż nagrodę co najmniej 7 bloggerom.
5. Zamieść linki do tych blogów.
6. Powiadom o tym nominowane osoby.Dziękuję Haniu za to wspaniałe wyróżnienie. Mam nadzieję,
że nie gniewasz się na mnie za to, że tak długo zwlekałam
z informacją o nim i za to, że zamieszczam je w innym miejscu.
Hania prowadzi blog http://skladhanki.blogspot.com/
Wyróżnieniem obdarzam:
Kalę - http://cos-mojego-cos-cennego.blogspot.com/
Ewę - http://codziennoscewy.blogspot.com/
Iwonkę - http://piekne-chwile.blogspot.com/
Krysię - http://klubkotajasna8.blogspot.com/
Salanee - http://salanee.blogspot.com/
Izę - http://smacznapyza.blogspot.com/
Kasię - http://kuchniaprezydentowej.blogspot.com/
Kolejne wyróżnienie przywędrowało do mnie
od Pantery z bloga Świat to dżungla.
Dziękuję Pantero, sprawiłaś mi dużo radości :)
Teraz odpowiadam na pytania :) :) :)
1. Mój ulubiony numer - 5
2. Ulubiony napój bezalkoholowy - czarna, mocna herbata
z plasterkiem pomarańczy i łyżeczką miodu.
3. Ulubione zwierzę - kot :))) Lubię też orki, niedźwiedzie
polarne, misie koala i wiele innych. Ogólnie bardzo lubię
wszystkie zwierzęta.
4. Ulubiona pasja - obserwowanie nocnego nieba, gotowanie,
(tu mogłabym wymieniać dużo...).
5. Ulubiony dzień tygodnia - zdecydowanie sobota.
6. Facebook - tak, Twitter - nie.
7. Ulubiony kwiat - konwalia.
Blogi, które zapraszam do zabawy, to:
http://klubkotajasna8.blogspot.com/
http://kotki-ziutkidwa.blogspot.com/
Wpisy dotyczące następnych wyróżnień pojawią się niebawem :)
wtorek, 30 października 2012
Podaj dalej
Niedawno na blogu Hani
wzięłam udział w bardzo sympatycznej
zabawie. W jej wyniku, wczoraj do mych
drzwi zapukał listonosz - wręczając pękatą
kopertę. Rozpierała mnie radość i ciekawość.
Z przesyłki wyskoczyła piękna szydełkowa
serwetka, wełniane łapki do chwytania
garnków i smakowity batonik :)))
Ogromnie się cieszę :) Dziękuję Haniu :)
Prezent jest tym bardziej miły, bo wykonany
własnoręcznie przez Hanię - tak przypuszczam.
Mam zatem wspaniałą pamiątkę :)))
Zgodnie z zasadami zabawy Podaj Dalej ogłaszam,
że dwie pierwsze osoby, które napiszą komentarz,
otrzymają ode mnie przesyłkę - niespodziankę.
Zapraszam do zabawy :)))
wzięłam udział w bardzo sympatycznej
zabawie. W jej wyniku, wczoraj do mych
drzwi zapukał listonosz - wręczając pękatą
kopertę. Rozpierała mnie radość i ciekawość.
Z przesyłki wyskoczyła piękna szydełkowa
serwetka, wełniane łapki do chwytania
garnków i smakowity batonik :)))
Ogromnie się cieszę :) Dziękuję Haniu :)
Prezent jest tym bardziej miły, bo wykonany
własnoręcznie przez Hanię - tak przypuszczam.
Mam zatem wspaniałą pamiątkę :)))
Zgodnie z zasadami zabawy Podaj Dalej ogłaszam,
że dwie pierwsze osoby, które napiszą komentarz,
otrzymają ode mnie przesyłkę - niespodziankę.
Zapraszam do zabawy :)))
piątek, 12 października 2012
Krótki żywot szmacianej myszki
Odkąd zamieszkał z nami Figiel
odwiedzam niemal każdy sklep
z artykułami dla zwierząt.
W jednym z nich zauważyłam
uroczą szmacianą myszkę z ogonkiem
ze sznurka i z czarnym noskiem.
Maleńki gryzoń wyglądał jak żywy.
Przyniosłam zabawkę do domu,
odpakowałam i podsunęłam Figlowi
pod zaspany nos.
Zareagował natychmiast.
Nie spodziewałam się, że kawałek
szmatki wywoła tak wielką eksplozję
radości, dzikiej żądzy i entuzjazmu.
Biedna myszka została porwana
na strzępy w niecałe 40 minut.
Podrzucał ją, tarmosił, szarpał, drapał,
ślinił i kopał. Odpuścił dopiero wtedy,
kiedy rozerwała się na kilka części.
Byłam szczęśliwa, że to tylko zabawka...
odwiedzam niemal każdy sklep
z artykułami dla zwierząt.
W jednym z nich zauważyłam
uroczą szmacianą myszkę z ogonkiem
ze sznurka i z czarnym noskiem.
Maleńki gryzoń wyglądał jak żywy.
Przyniosłam zabawkę do domu,
odpakowałam i podsunęłam Figlowi
pod zaspany nos.
Zareagował natychmiast.
Nie spodziewałam się, że kawałek
szmatki wywoła tak wielką eksplozję
radości, dzikiej żądzy i entuzjazmu.
Biedna myszka została porwana
na strzępy w niecałe 40 minut.
Podrzucał ją, tarmosił, szarpał, drapał,
ślinił i kopał. Odpuścił dopiero wtedy,
kiedy rozerwała się na kilka części.
Byłam szczęśliwa, że to tylko zabawka...
środa, 10 października 2012
Kot nie lubi wody?
Figiel lubi wodę.
Odkąd odkrył kran i zlew jest szczęśliwy.
Uwielbia zabawy z wodą.
Zawsze kiedy zmywam naczynia siada
przy mnie, wkładając łeb pod strumień wody.
Uwielbia spadające powoli krople,
niestraszny mu prysznic, ani pralka.
Od czasu do czasu na dno największej miski
jaką mam w domu wlewam trochę wody
i wkładam do niej gąbkowe wałki, które Figiel
skutecznie mi podkrada.
Wyjmuje je, tarmosi, wkłada z powrotem, szaleje po prostu.
Potrafi się tak bawić ponad godzinę.
Odkąd odkrył kran i zlew jest szczęśliwy.
Uwielbia zabawy z wodą.
Zawsze kiedy zmywam naczynia siada
przy mnie, wkładając łeb pod strumień wody.
Uwielbia spadające powoli krople,
niestraszny mu prysznic, ani pralka.
Od czasu do czasu na dno największej miski
jaką mam w domu wlewam trochę wody
i wkładam do niej gąbkowe wałki, które Figiel
skutecznie mi podkrada.
Wyjmuje je, tarmosi, wkłada z powrotem, szaleje po prostu.
Potrafi się tak bawić ponad godzinę.
niedziela, 7 października 2012
Piłeczka - kto się lepiej bawi?
Niedawno kupiłam dla Figla wędkę z piłeczką.
Uwielbia(my) się nią bawić.
Uwielbia(my) się nią bawić.
Ja trzymam wędkę i zachęcająco nią poruszam
kołysząc piłeczką na wszystkie strony.
Figiel szaleje z zachwytu :)
Trudno powiedzieć, kto ma większą frajdę.
Tak niewiele potrzeba do szczęścia ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















