W ubiegłym roku, w połowie września
wybraliśmy się w pierwszą i jak dotychczas
jedyną podróż z Figlem.
Podążaliśmy na spotkanie... były to
piękne chwile, bardzo charakterystyczne,
nietypowe i niezwykłe. Takie, których
nigdy nie sposób zapomnieć... :)
Na miejscu, nasz kochany futrzak poczuł się
lepiej niż we własnym domu.
Zachowywał się niczym władca miejsca,
w którym przebywał.
Faktem jest, że wszyscy obecni zachwycali się
malutkim, niepozornym, kochanym kotkiem...:P
Figiel od pierwszego wejrzenia pokochał
moją Mamę. Chodził za Nią krok w krok,
łasił się, mruczał, a gdy nadeszła pora
na sen, wbił się do Jej łóżka :D
Na mnie - na nas, nawet nie spojrzał ;)
Wtulił się w kołdrę, otulił mruczeniem
i zasnął rozkosznym, kocim snem.
Zachwycam się jego reakcjami cały czas.
Kot w niezwykły sposób wyczuwa, kto jest
przyjazny, dobry, towarzyski i miły,
ale też stroni i ucieka od osób, które
nie wykazują przyjaznych tendencji...
Warto obserwować kota ... :)))
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wędrówki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wędrówki. Pokaż wszystkie posty
środa, 17 października 2012
sobota, 6 października 2012
Wakacyjna wyprawa - Hel
Jedną z interesujących propozycji Gdańska
podczas sezonu są rejsy wodnymi tramwajami.
Atrakcyjna wycieczka do Helu dostarcza mnóstwo
wrażeń i emocji. Rejs trwa dwie godziny.
W tym czasie można zwiedzić Gród Neptuna
od ciekawej, zupełnie innej niż powszechnie, strony.
Zwykle wypływaliśmy z Gdyni, dlatego miłym
zaskoczeniem było dla mnie oglądać rodzinne,
tak dobrze mi znane okolice.
Przepływamy obok mostu wantowego na martwej Wiśle
im. Jana Pawła II, który został otwarty w listopadzie 2001 roku.
W jego pobliżu znajduje się mój rodziny dom... :)
Płynąc dalej mijamy stadion piłkarski PGE Arena.
Złocista fasada rzuca się w oczy.
Z tej perspektywy stadion prezentuje się naprawdę okazale.
Twierdza Wisłoujście należy do bezcennych zabytków
fortyfikacyjnych Gdańska.
Ciekawostką jest fakt, iż jest jednym z największych
w województwie pomorskim zimowisk nietoperzy.
Westerplatte - tego miejsca chyba nie trzeba nikomu przedstawiać.
Wodny tramwaj wypływa z portu. Teraz przed nami tylko morze.
W oddali widać Sopot, Gdynię, Klif Orłowski a na horyzoncie
Mierzeję Helską. Od czasu do czasu jakaś zbłąkana mewa
pojawja się na niebie i równie szybko znika w morskich odmętach.
Wpływamy do portu w Helu.
Schodzimy na ląd. Pierwsze kroki kierujemy do restauracji Norda
mieszczącej się przy ulicy Wiejskiej 123 (główny deptak).
Jadamy tam za każdym razem. Ceny przystępne, obsługa miła
i fachowa a jedzonko... palce lizać.
Więcej informacji o rejsach wodnymi tramwajami znajduje się na stronie
Metroplitalnego Związku Komunikacyjnego Zatoki Gdańskiej - KLIK.
podczas sezonu są rejsy wodnymi tramwajami.
Atrakcyjna wycieczka do Helu dostarcza mnóstwo
wrażeń i emocji. Rejs trwa dwie godziny.
W tym czasie można zwiedzić Gród Neptuna
od ciekawej, zupełnie innej niż powszechnie, strony.
Zwykle wypływaliśmy z Gdyni, dlatego miłym
zaskoczeniem było dla mnie oglądać rodzinne,
tak dobrze mi znane okolice.
Przepływamy obok mostu wantowego na martwej Wiśle
im. Jana Pawła II, który został otwarty w listopadzie 2001 roku.
W jego pobliżu znajduje się mój rodziny dom... :)
Płynąc dalej mijamy stadion piłkarski PGE Arena.
Złocista fasada rzuca się w oczy.
Z tej perspektywy stadion prezentuje się naprawdę okazale.
Twierdza Wisłoujście należy do bezcennych zabytków
fortyfikacyjnych Gdańska.
Ciekawostką jest fakt, iż jest jednym z największych
w województwie pomorskim zimowisk nietoperzy.
Westerplatte - tego miejsca chyba nie trzeba nikomu przedstawiać.
Wodny tramwaj wypływa z portu. Teraz przed nami tylko morze.
W oddali widać Sopot, Gdynię, Klif Orłowski a na horyzoncie
Mierzeję Helską. Od czasu do czasu jakaś zbłąkana mewa
pojawja się na niebie i równie szybko znika w morskich odmętach.
Wpływamy do portu w Helu.
Schodzimy na ląd. Pierwsze kroki kierujemy do restauracji Norda
mieszczącej się przy ulicy Wiejskiej 123 (główny deptak).
Jadamy tam za każdym razem. Ceny przystępne, obsługa miła
i fachowa a jedzonko... palce lizać.
Więcej informacji o rejsach wodnymi tramwajami znajduje się na stronie
Metroplitalnego Związku Komunikacyjnego Zatoki Gdańskiej - KLIK.
Ten wpis nie jest sponsorowany!
Subskrybuj:
Posty (Atom)








