Poniższe zdjęcia znalazłam na FB.
Pochodzi z profilu Doroty Zawadzkiej.
Zaczęliśmy spisywać nasze karteczki.
Jest ich już kilka. Mam nadzieję, że
wytrwamy do Sylwestra :)
Z pewnością będzie bardzo miło
przeczytać je wspominając radosne chwile :)
piątek, 11 stycznia 2013
wtorek, 8 stycznia 2013
Co przyniósł rudy kot?
Na wielkim trawniku pod moim oknem
jak zwykle hasają koty.
Obserwuję je często wraz z Figlem popijając
południową herbatkę. Dziś zauważyłam
w krzakach rudą kitę. Chwyciłam aparat,
by uwiecznić niezwykłego gościa.
Kiciuś przechadzał się wesoło, szukał
czegoś wśród kępek ubiegłorocznej trawy.
Po jakimś czasie przeciągnął się swobodnie
kilka razy i wskoczył na ogrodzenie.
Dwie godziny później zaczął sypać śnieg.
Całe podwórko pokryło się białym puchem.
Figiel skakał na szybę starając się schwytać
leciutkie płatki :)
Rudy kot przyniósł śnieg. Nie mogę doczekać się,
kiedy pojawi się powtórnie. Wyglądał na zadbanego
i był bardzo duży - jak na moje oko. Piękny :)
jak zwykle hasają koty.
Obserwuję je często wraz z Figlem popijając
południową herbatkę. Dziś zauważyłam
w krzakach rudą kitę. Chwyciłam aparat,
by uwiecznić niezwykłego gościa.
Kiciuś przechadzał się wesoło, szukał
czegoś wśród kępek ubiegłorocznej trawy.
Po jakimś czasie przeciągnął się swobodnie
kilka razy i wskoczył na ogrodzenie.
Dwie godziny później zaczął sypać śnieg.
Całe podwórko pokryło się białym puchem.
Figiel skakał na szybę starając się schwytać
leciutkie płatki :)
Rudy kot przyniósł śnieg. Nie mogę doczekać się,
kiedy pojawi się powtórnie. Wyglądał na zadbanego
i był bardzo duży - jak na moje oko. Piękny :)
sobota, 5 stycznia 2013
Puchate kicie
Często przeglądam w sieci zdjęcia kotów.
Uwielbiam je. Zachwycam się między innymi
profilem użytkownika MicioCat na FB.
Popatrzcie, jakie piękne ujęcia :)
Jak mija sobota?
U nas buro, szaro, deszczowo i wietrznie od rana.
Pogoda na szczęście nie zniechęciła nas. Poszliśmy
na długi spacer, zrobiliśmy zakupy i obiad.
W lodówce marynuje się udziec indyczy na jutro,
a my - relaksujemy się przy herbacie podjadając
nasze ulubione owoce: cytryny :)))))
Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)
Uwielbiam je. Zachwycam się między innymi
profilem użytkownika MicioCat na FB.
Popatrzcie, jakie piękne ujęcia :)
U nas buro, szaro, deszczowo i wietrznie od rana.
Pogoda na szczęście nie zniechęciła nas. Poszliśmy
na długi spacer, zrobiliśmy zakupy i obiad.
W lodówce marynuje się udziec indyczy na jutro,
a my - relaksujemy się przy herbacie podjadając
nasze ulubione owoce: cytryny :)))))
Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






