niedziela, 14 października 2012

O mój rozmarynie... figlarny

Sobota jest dla nas jednym z najbardziej
radosnych dni tygodnia. To chwile,
które mamy wyłącznie dla siebie.
Wspólnie robimy generalne porządki,
zakupy, delektujemy się długim
śniadaniem, razem przygotowujemy
obiad. Organizujemy drobne
przyjemności, na które w pędzie
codziennych spraw brakuje czasu.
Dziś przeglądaliśmy zdjęcia ze starego
aparatu. Służył nam długo i uwiecznił
mnóstwo pięknych emocji, wspomnień
i unikalnych przeżyć...


To był długi majowy weekend.
Zachwycałam się rozmarynem,
który od połowy marca wzrastał bujnie
w doniczce na balkonie. Figiel polubił
tę roślinkę równie mocno jak ja.
W promieniach wiosennego słońca
wylegiwał się obgryzając aromatyczne
gałązki. Po jakimś czasie zasnął słodko
nie mając nawet świadomości,
że to pierwszy w jego życiu gorący maj :)

15 komentarzy:

  1. A czy to ziolo nie szkodzi kotu? Niekoniecznie to, co dla nas dobre, moze sluzyc dobru koteczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tym się nie znam.
      Wiem, że niektóre kwiaty mogą szkodzić
      kotu, np tulipany.
      Podgryzał ten rozmaryn jak dziki.
      Na bazylię był obojętny a do mięty
      się tuli.

      Usuń
  2. Figiel jest bardzo fotogeniczny...
    Jakie ma wyraźne, piękne oczy na zdjęciach...

    To jest rozmaryn w doniczce ?
    Sprawdziłam tak na wszelki wypadek, rozmaryn ...
    A w markecie był i chyba jest sprzedawany jako tymianek :-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On uwielbia aparat i wszelkie
      zdjęciowe sesje :)

      To jest z pewnością rozmaryn :)
      W marketach często mylą zioła,
      ale też o nie nie dbają.
      Ja sieję sama a jak chcę mieć szybko,
      to kupuję u ogrodnika małe sadzonki.

      Usuń
  3. Figiel jest pięknym kotem, ma niesamowite kocie oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, oczy ma rzeczywiście piękne :)

      Usuń
  4. Również chciałam sama hodować zioła, ale nie miałabym gdzie ich trzymać, a szkoda... - Figiel jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda... własne zioła, oprócz
      tego, że są pyszne, dają dużo
      frajdy i satysfakcji :)

      Usuń
  5. Jakie on ma słodkie pućki na tym drugim zdjęciu! :)) Pięknie się prezentuje w tymianku.
    Mój Lucek uwielbia ogryzać miętę ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pućki ma jeszcze większe,
      jak fotografuję go z dołu :)))

      Wygląda na to, że koty lubią miętę :)

      Usuń
    2. Czują miętę do mięty ;))

      Usuń
  6. Fajnie mieć takie uwiecznione wspomnienia :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejciu ależ mi przypomina moją Fione kochaną :)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń